Karma dla psów

Najlepsze karmy dla psów oferowane na rynku. Wszystko o psach

Tasiemczyca u psów

Mimo że jeden tasiemiec nie jest w stanie zagrozić życiu zwierzęcia, to jednak ze wzglądów higienicznych nawet wtedy trzeba je odrobaczyć. Tylko w ten sposób można przerwać łańcuch, który . u zwierząt i ludzi wskutek zakażenia jajami prowadzi do rozwoju wągrów. Dotyczy to nie tylko psów pokojowych. Psy wiejskie ze względu na stały kontakt ze zwierzętami gospodarskimi stanowią ważne źródło zakażenia.
Kurację można przeprowadzić dopiero wtedy, gdy stwierdzi się z całą pewnością zarobaczenie, tj. kiedy wykryte zostaną człony tasiemca w kale. Zapobiegawcze odrobaczenie „na wszelki wypadek” jest bezcelowe, gdyż nie chroni od zakażenia, a poza tym nie jest dla organizmu obojętne. Dotychczas używane do usunięcia tasiemców środki stanowią mniej lub silniej działające trucizny. Przy niewłaściwym zastosowaniu tych leków przez posiadaczy psów nierzadko występują zatrucia.
Jednym z nieszkodliwych dla organizmu, a skutecznym środkiem są wyłuszczone ziarna dyni, których od 50 do 150 obiera się, rozdrabnia lub miele i miesza z odrobiną mleka. Po około 1 godzinie od chwili zjedzenia ziarn dyni przez psa — podaje się mu środek przeczyszczający (olej parafinowy lub rycynę).
Ze starszych środków przeciwrobaczych można wymienić kamalę. Są to sproszkowane krzaczkowate włosy i gruczoły owoców z drzewa Mallotus philippinensis rosnącego w Indiach. Środek ten jest bez smaku i zapachu i dlatego psy zjadają go bez oporu. Kamala drażni jednak błonę śluzową przewodu pokarmowego. Niekiedy stosowany jest również wyciąg z naszej rodzimej rośliny— paprotnika, jednak coraz rzadziej ze względu na uboczne działanie. Ze starszych leków, do dziś używanych, można też wymienić nasienie areki — arekolinę, produkowaną w postaci tabletek i 0,5—1% roztworu. Preparat ten podany nieprawidłowo lub w nadmiernej ilości jest toksyczny. Dlatego może być stosowany tylko pod kierunkiem lekarza wet. Szczególnie ostrożnie trzeba dawkować arekolinę u nerwowych, małych piesków. Także
krótkonose psy (boksery, buldogi, pekińczyki) źle znoszą ten lek. Nie można także stosować arekoliny u szczeniąt i psów starszych, zwłaszcza ze schorzeniami nerek i serca.
To samo można powiedzieć o preparacie Nemural — Bayera, który zawiera arekolinę i związki arsenu. Przy samodzielnym stosowaniu tego preparatu przez właściciela psa konieczne jest dokładne zapoznanie się z jego składem i sposobem stosowania, gdyż oprócz małych tabletek dla psów i kotów (0,024 g w tabletce) produkowane są też tabletki dla dużych zwierząt (0,15 g) Niestety arekolina nie tylko przyczynia się do wydalenia pasożytów, ale także wykazuje różne uboczne działanie na układ nerwowy. Powoduje silne ślinienie się psa, zwolnienie czynności serca, zwężenie źrenic, podrażnienie jelit itp. Występująca w 10 minut po zadaniu leku skłonność do wymiotów i bóle brzucha wyraźnie wskazują, dlaczego lek ten może być stosowany wyłącznie pod kierunkiem lekarza wet. Wydawany jest tylko na receptę.
Arekolinę stosuje się w ilości proporcjonalnej do masy ciała psa. W pół godziny po jej podaniu daje się środek przeczyszczający, ażeby usunąć resztę leku.
Przed przystąpieniem do odrobaczenia arekolina trzeba psa odpowiednio przygotować. Przed kuracją zwierzę musi być głodzone przez 24 godziny. Na ostatni posiłek (dzień wcześniej) otrzymuje tylko zupę. Przed nocą poprzedniego dnia można mu też dać do zjedzenia pół wymoczonego śledzia, gdyż ryba ta wzmacnia efekt kuracji. Lek najlepiej jest podać rano na czczo. Niektóre psy mają skłonność do wymiotów. Takim zwierzętom przed lekiem podaje się kromkę suchego chleba lub jakiś środek przeciwwymiotny.
Powtórnego odrobaczenia nie wolno przeprowadzać przed upływem 8 dni. Przy uporczywym zarobaczeniu można zastosować kurację mleczną, tzn. przez 6 dni żywi się psa tylko mlekiem. Po tym znów podaje się arekolinę i ponownie przez 3 dni mleko. Po wydaleniu tasiemca trzeba go natychmiast zniszczyć (zakopać lub spalić).

Występowanie tasiemców u psów

Tasiemce występują najczęściej u psów dorosłych, znacznie rzadziej u szczeniąt i psów młodych. W dużych miastach robaki te przenoszone są najczęściej z jednego psa na inne przez pchły, które są żywicielem pośrednim tego pasożyta. Na wsi natomiast zarobaczenie częściej jest następstwem żywienia psów wnętrznościami z ubitych zwierząt. W przenoszeniu pasożytów duże znaczenie ma w ogóle sposób żywienia i utrzymania zwierząt.
Wiele właścicieli zupełnie nie zwraca na to uwagi, że ich psy są zarobaczone. Często wypływa to z niewiedzy, gdyż jeden pasożyt nie wywołuje jeszcze widocznych zmian chorobowych. Jedynym objawem zarobaczenia jest wydalanie członów tasiemca z kałem oraz świąd odbytu, który pies objawia »• saneczkowaniem. Ponieważ człony pasożyta nie są wydalane stale, moment ten można łatwo przeoczyć.
Dopiero przy dużej liczbie pasożytów występują widoczne zaburzenia w stanie zdrowia: wychudzenie mimo bardzo dobrego apetytu, nastroszenie i zmatowienie sierści, niedokrwistość. Pasożyty drażnią też błonę śluzową jelit, co powoduje jej zapalenia i biegunkę. Trujące produkty rozkładu wydalane przez robaki wywołują niekiedy też zaburzenia nerwowe (kurcze, podniecenie) lub uszkadzają wątrobę. Narastające wyczerpanie i zobojętnienie może skończyć się śmiercią psa. Na szczęście takie zakończenie choroby występuje bardzo rzadko. Zazwyczaj przyczyną odwiedzin u lekarza wet. jest nie stan zwierzęcia, a obawa przed zarażeniem pasożytami członków rodziny, zwłaszcza dzieci. Obawy te, z wyjątkiem jednego przypadku (inwazja £chinococcus granulosus), są nieuzasadnione.
Przenoszenie tasiemców nie następuje bezpośrednio z psa na psa. Biorą w tym udział tzw.   żywiciele  pośredni,   w któ— Gdy zachoruje pies ciele rozwijają się kolejne stadia larwalne pasożyta. Żywicielami pośrednimi mogą być, w zależności od rodzaju tasiemców, różne inne zwierzęta. Oprócz wspomnianych już pcheł oraz sierściojadów żywicielami pośrednimi są przede wszystkim zwierzęta gospodarskie, a także króliki, zające, sarny i ryby, a w przypadku Echinococcus granulosus, także człowiek, dla którego ten trójczłonowy tasiemiec stanowi niebezpieczeństwo.
Skomplikowany rozwój pasożytów jelitowych opisany zostanie na przykładzie najczęściej u psów występującego tasiemca — Dy■pilidium caninum, którego poszczególne człony mają owalny, dyniowaty kształt. W przeciwieństwie do —>■ nicieni jaja tasiemców tylko wyjątkowo wydalane są luźno z kałem. Najczęściej od pasożyta odrywają się końcowe, dojrzałe już człony wypełnione jajami. Stąd mikroskopowe badanie kału konieczne jest tylko wtedy, gdy człony tasiemca nie są dobrze widoczne gołym okiem. Człony mają zdolność poruszania się, pełzania. Mogą więc też same opuszczać jelito i przemieszczać się o kilka metrów. W czasie wędrówki powodują świąd w okolicy odbytu (> saneczkowanie).
Po rozpadnięciu się otoczki pakiety jaj zjadane są przez larwy pcheł, zwłaszcza latem. Dorosłe pchły odżywiają się wyłącznie krwią, natomiast ich larwy pobierają pokarm stały.
W ciele larwy pchły z jaj tasiemca rozwija się forma pośrednia pasożyta — wągier, tasiemiec bowiem przechodzi skomplikowany rozwój. Wągier jest to mały pęcherzykowaty twór wypełniony płynem i zaopatrzony w charakterystyczną główkę przyszłego dorosłego pasożyta. Kiedy larwa pchły przekształci się w dorosłego pasożyta w jego wnętrzu nadal przebywa wągier. W jednej pchle może bytować do 50 wągrów (!). Po schwytaniu i zjedzeniu pchły przez psa w jego przewodzie pokarmowym rozwija się z wągra w ciągu 8 dni dojrzały tasiemiec, który stale rośnie, a z kałem znów wydalane są jego człony.
Z połkniętej, ale nie rozgryzionej przez psa pchły wągier nie może się wydostać, dzięki temu bez szkody dla organizmu wydalany jest na zewnątrz. Człowiek dotykając psa mającego tasiemca wyjątkowo tylko może zarazić się od niego tym pasożytem. Toteż chociaż taka możliwość rzadko tylko wchodzi w rachubę, to jednak wskazane jest zachowanie jak największej czystości w kontaktach z psem i po pogłaskaniu go lepiej jest myć ręce.
Oprócz Dipylidium caninum u psów występują też i inne rodzaje tasiemców. U ssaków mogących być żywicielami pośrednimi osiedlają się w mięśniach i narządach wewnętrznych wągry różnych tasiemców. OdNdawna zakorzeniony jest wśród myśliwych zwyczaj, że wnętrzności upolowanych zwierząt przeznaczają do zjedzenia dla psów. Także więc i w ten sposób mogą być przenoszone wągry. Na wsi przy uboju zwierząt w gospodarstwie psy podwórzowe oczekują zawsze na ochłapy rzucane im przy rozbiorze tuszy. Rybacy mają z kolei zwyczaj żywienia psów rybami, które również mogą być żywicielami pośrednimi tasiemców. Może się zdarzyć, że u psa będą występowały różne tasiemce, gdyż jeden gatunek pasożyta nie wyklucza zarażenia się innym.
Dla człowieka, o czym już wspomniano, szczególnie niebezpieczny jest pasożyt nazwany Echinococcus granulosus. Jest to tasiemiec mały, długości 3—6 mm, a wielkość jednego członu nie przekracza 1 mm. W porównaniu z innymi tasiemcami składa on stosunkowo mało jaj, natomiast natura wyposażyła go w inne zdolności. Wągier tego tasiemca wykazuje pewne osobliwe właściwości. Ma on postać wielkiego’ pęcherza składającego się z licznych mniejszych pęcherzyków, które z kolei podzielone . są na jeszcze mniejsze pęcherzyki. Każdy taki pęcherzyk zawierający zalążek główki stanie się w przyszości pasożytem. W jednym pęcherzu, który może osiągnąć wielkość głowy dziecka, występuje do 2 500 000 główek pasożyta (Borchett).
Żywicielami pośrednimi Echinococcus są: bydło, owce, kozy, świnie, a także człowiek. Dojrzewające w wątrobie, płucach lub mózgu pęcherze pasożyta wywołują niebezpieczne dla życia objawy chorobowe, które mogą doprowadzić do śmierci.
Po zjedzeniu przez psa zarażonego mięsa rozwijają się w jego jelitach tysiące tasiemców, których człony wydalane są z kałem. Odchody są więc dosłownie naszpikowane członami tasiemca. Zarażenie psa pasożytem Echinococcus trudno więc przeoczyć. Przed zarażeniem od psa można się ustrzec zachowując jak największą czystość. Dla uspokojenia posiadaczy psów trzeba jednak powiedzieć, że dzięki surowej kontroli mięsa w rzeźniach — występowanie tego tasiemca u psów zdarza się niesłychanie rzadko.
Każdy dojrzały tasiemiec składa się z główki z przyssawkami, którymi przyczepia się do błony śluzowej jelita, oraz różnej ilości członów. Wzrost tasiemca następuje w strefie pączkowania głowy, tak że rozwijające się człony stopniowo odpychane są przez nowo powstające od strony głowy ku końcowi. W tym czasie poprzednie rozwijają się dalej i stają się coraz szersze. Pasożyt dopiero wtedy zostaje całkowicie usunięty, kiedy wydalona zostanie jego główka.
Każdy dojrzały człon jest dwupłciowy, tzn. zawiera męskie i żeńskie narządy rozrodcze jednocześnie. Możliwe jest więc zapłodnienie jednego członu przez drugi, a także w obrębie tego samego członu. W każdym członie rozwijają się jaja. Tasiemce nie mają jelita. Odżywiają się sokami z jelit gospodarza, które wchłaniają całą powierzchnię ciała przez oskórek. Pasożyt ten w pewnym sensie stanowi „kolonię” licznych, samodzielnych organizmów. Lekarz wet. jest w stanie na podstawie kształtu członów oraz innych cech rozróżnić poszczególne rodzaje pasożytów.

Świeżb na skórze psa

Świerzb jest zaraźliwą, pasożytniczą chorobą skóry wywoływaną przez świerzbowca drążącego (Sarcoptes scabi,ei). Podobnie jak w świerzbie ludzi, w przenoszeniu choroby i zakażeniu się zwierząt decydującą rolę odgrywają warunki i higiena utrzymania oraz odporność organizmu. Choroba ta pojawia się najczęściej u źle pielęgnowanych, zaniedbanych i niedożywionych zwierząt. Dlatego często występowała w pierwszych latach po wojnie, a dziś jest rzadko spotykana. Mimo to trzeba uważać, gdyż świerzbem mogą zarazić się psy wszystkich ras i w każdym wieku, chociaż przeważnie chorują młode. Rozwój pasożytów ułatwia długa sierść i sucha brudna skóra. Z kolei silna inwazja tych pasożytów, obniżając odporność organizmu, usposabia do zarobaczenia psa oraz „zapadania na inne choroby.

Świąd u psów

W wielu chorobach skórnych, np. w różnych postaciach > egzemy, występuje słabiej lub silniej wyrażony świąd. Swiąd wywołany jest również przez pasożyty skórne, np. > pchły, >■ wszy, sierściojady, > świerzbowce. Pasożyty te poruszające się po skórze, nakłuwając ją lub drążąc w niej korytarze, wywołują silne swędzenie i niepokój psa. Zanim zacznie się podejrzewać różne choroby, należy, zwłaszcza w ciepłej porze roku, przede wszystkim przejrzeć sierść psa, czy nie ma w niej pasożytów (pcheł itp.). Niektóre zwierzęta są tak wrażliwe, że już jedna pchła może spowodować drapanie się i czochranie.
Swiąd nie jest więc samoistną chorobą. Należy go traktować jako objaw jakiejś określonej choroby. Z wyjątkiem egzemy i pasożytów skórnych, świąd może najpierw wystąpić bez wyraźnie widocznych zmian skórnych. Dopiero wskutek wielokrotnego drapania następuje podrażnienie i zapalenie skóry (tzw. wyprysk) wskutek drapania, które to zmiany jeszcze wzmagają świąd. Powstaje więc błędne koło, świąd — wyprysk—świąd, które trzeba rozerwać, jeżeli chcemy zwierzęciu pomóc.
Skuteczne leczenie wymaga wykrycia przyczyny świądu, co wcale nie jest łatwe. Często jest on powodowany nadwrażliwością na określone substancje, z którymi pies często się styka lub które pobiera z pokarmem (alergia). Bardziej szczegółowo uczulenie zostało opisane w rozdziale o egzemie. Przyczyną świądu mogą być również zaburzenia przemiany materii spowodowane przewlekłymi schorzeniami narządów wewnętrznych. Zdarzają się one najczęściej u starszych psów. W tych przypadkach wskazane jest badanie krwi i moczu w celu sprawdzenia czynności wątroby, nerek i innych narządów. W zaburzeniach hormonalnych nierzadko występuje świąd całego ciała. Również takie objawy obserwuje się w czasie > ciąży prawdziwej i rzekomej.
Zdarza się też świąd wyraźnie ograniczony do jednego miejsca. Częste drapanie się za uszami może wskazywać na schorzenia uszu. Przy tak zwanym » saneczkowaniu należy podejrzewać zarobaczenie lub » zapalenie zatok przyodbytowych lub gruczołów okołoodbytowych. Jeżeli suka często liże srom, to należy sprawdzić, czy nie występuje wypływ z pochwy.
Ze względu na różnorodność przyczyn, które mogą powodować świąd, nie można stosować jednolitego leczenia. Jeżeli związki przyczynowe nie są wyjaśnione, niewskazane jest stosowanie jakichkolwiek środków bez porady u lekarza weterynarii, jest to bowiem marnotrawienie czasu i pieniędzy.
Autorowi znany jest przypadek dotyczący szorstkowłosego jamnika z rozległym wypryskiem na grzbiecie. Właściciel bezskutecznie sam leczył psa przez wiele tygodni z podziwu godną cierpliwością. Stosował przy tym kosztowne, ale w tym wypadku nieskuteczne leki zalecone przez znajomych. Lekarz weterynarii już przy pierwszej wizycie stwierdził, że pies po prostu ma pchły. Po unieszkodliwieniu tych pasożytów znikł również świąd i wyprysk. Jednak i lekarzowi nie zawsze udaje się od razu ustalić przyczynę świądu. Niekiedy konieczne jest sprawdzenie składu pokarmu i sposobu utrzymania psa (—s» egzema).
Właściciel powinien uniemożliwić psu drapanie się i lizanie. Niekiedy zapobiega temu zapewnieniu zwierzęciu dużej ilości ruchu na świeżym powietrzu. W razie potrzeby można psu zakładać w mieszkaniu » kołnierz i bandażować kończyny.

Sztuczne unasienianie psów

Sztuczne unasienianie polega na wprowadzeniu nasienia samca do macicy za pomocą odpowiednich instrumentów, a więc z pominięciem naturalnego aktu krycia. Nasienie samca uzyskuje się różnymi sposobami. Najprostszy — to masaż żołędzi prącia. Jednak przeciw takiemu postępowaniu przemawiają względy estetyczne. Sposobem najbardziej zbliżonym do naturalnego aktu krycia jest użycie sztucznej pochwy. Jest to rura o długości odpowiadającej długości pochwy, wyścielona wewnątrz gumowym mankietem. Na jej przednim końcu znajduje się zbiorniczek na nasienie. Wprowadzenie ciepłej wody między sztywną rurę zewnętrzną a wewnętrzną gumową wkładkę zapewnia otrzymanie w sztucznej pochwie temperatury zbliżonej do ciepłoty ciała psa. W niektórych typach sztucznych pochew można za pomocą specjalnego pulsatora powietrznego wytworzyć w czasie rzekomego aktu zmiany ciśnienia, które ułatwiają wytrysk nasienia. Po odpowiednim podnieceniu samca, które nie zawsze bez obecności suki się udaje, wprowadza się prącie psa do sztucznej pochwy i wychwytuje wytryskające nasienie.
Można także drażnić bodźcami elektrycznymi odpowiedni odcinek rdzenia kręgowego samca w celu spowodowania wytrysku nasienia.
Trwałość nasienia jest ograniczona, już bowiem po kilku godzinach zmniejsza się ruchliwość plemników. Można jednak żywotność nasienia przedłużyć przez dodanie odpowiednich składników (rozcieńczalnik).
Rozcieńczone nasienie wprowadza się samicy za pomocą rurki szklanej lub gumowej do pochwy lub przez szyjkę bezpośrednio do macicy.
Dokładniejszy techniczny opis pobierania nasienia nie jest niezbędny. Znacznie ważniejsza jest sprawa, po co w ogóle pobiera się nasienie od samca i sztucznie wprowadza je samicy do dróg rodnych. U zwierząt gospodarskich, zwłaszcza u bydła, sztuczne unasienianie przynosi wielorakie korzyści. Pozwala uniknąć zakażenia zwierząt w czasie krycia, a także umożliwia szerokie wykorzystanie nasienia pełnowartościowych rozpłodników. U psów te ekonomiczne przyczyny nie wchodzą w rachubę. Ponadto wykorzystanie nasienia cennych psów — samców utrudnia przebieg cyklu płciowego u suk; jak wiadomo, cieczka u suk występuje 2 razy w roku. Trudno więc oczekiwać żeby dwie suki tej samej rasy były jednocześnie w tym samym czasie gotowe do krycia, a więc mogły być unasienione tym samym nasieniem. Odpadają też w przypadku psów względy gospodarcze. Zatem sztuczne unasienianie psów ograniczone jest do szczególnych wypadków, np. dużej odległości miejsc pobytu suki i psa. W określonych warunkach możliwe jest przetransportowanie nasienia doskonałego osobnika na dużą odległość, nawet przesłanie do innego kraju. Ze względu na krótką żywotność plemników konieczny jest pośpiech w transporcie i dobre zakonserwowanie nasienia. Stale rozszerzająca się komunikacja byłaby w stanie, w sporadycznych wypadkach, być w tym zakresie pomocna.
Kiedy jednak mówi się już o tych wyjątkowych przypadkach unasieniania suk, to trzeba też omówić względy hodowlane przemawiające przeciw bezkrytycznemu stosowaniu tej metody zapładniania. Słusznie zwraca uwagę prof. Ullrich i inni znani kynolodzy na niebezpieczeństwa, jakie mogą powstać dla hodowli. Dotyczy to zwłaszcza niechęci do krycia przez samce, niechęć ta przy sztucznym kryciu będzie przenoszona na potomstwo. Pies nie mogący lub nie chcący dokonać skoku na sukę musi być wyeliminowany z hodowli. Byłoby więc hodowlanym przestępstwem wykorzystywać do rozpłodu takie niepełnowartościowe osobniki, podczas gdy natura przezornie zamknęła tu możliwości dziedzicznego przekazywania.

Wiek psa

Wiek człowieka i psa można według Niemanda porównać następująco:
pies                    człowiek
pierwszy rok życia              =   14 lat
drugi rok życia                   = +7 lat
każdy następny rok życia    = +5 lat
Na podstawie tego wyliczenia 12letni pies wiekiem odpowiada więc 71letniemu człowiekowi.
Jeżeli ktoś zamierza nabyć psa niewiadomego pochodzenia, np. ze schroniska, to może zorientować się, jaki jest jego wiek, na podstawie określonych cech. Nie można natomiast oprzeć się na typowych cechach starości, gdyż nie występują one regularnie. Lepszym już sposobem, chociaż tylko orientacyjnym, jest wyrzynanie się zębów, stopień ich zużycia i wypadanie.
Do oceny wieku na podstawie zębów konieczne jest jednak doświadczenie i tzw. dobre oko. Stopień zużycia zębów nie u wszystkich psów jest jednakowy. Zależy on od ustawienia zgryzu i trwałości zębiny oraz rodzaju zjadanego pokarmu.
U niektórych psów zęby wypadają przedwcześnie, co jest uwarunkowane konstytucjonalnie lub spowodowane jest nadmiernym odkładaniem się kamienia nazębnego. Zjawiska takie utrudniają oczywiście ustalenie wieku psa lub wręcz to uniemożliwiają. Brak zębów lub ich przedwczesne zużycie zdarza się też u psów, które mają zwyczaj bawić się kamieniami lub gryźć twarde przedmioty.
Istotnym czynnikiem ułatwiającym rozpoznanie wieku psów jest stopień zużycia tzw. płatków lub listków na zębach przednich — siekaczach. Korona siekaczy nie ma równego brzegu, ich powierzchnia sieczna jest schodkowata. Siekacze górnej szczęki mają po 3 płatki,, a dolnej (żuchwy) po 2 . Przy zwartym zgryzie siekacze normalnie znajdują się w pozycjach jak ramiona   nożyczek,   dokładnie   na   siebie   zachodzące.   Stąd   nazwa zgryz nożycowy. Zęby trą przy tym o siebie nawzajem, tak że z czasem zużywają się i skracają. Dla ustalania wieku istotne jest, że nie wszystkie zęby jednocześnie ulegają starciu, ale w określonej kolejności. Tak więc u psa 1,5rocznego starte są płatki na wewnętrznych siekaczach (cęgi) żuchwy, a u 2,5rocznego — płatki środkowych siekaczy (średniaki) żuchwy itp. Jeżeli wszystkie siekacze mają starte powierzchnie, co następuje w 6 roku życia, to wtedy wiek psa ocenia się według kształtu powierzchni trącej zębów; w miarę skracania się zębów, ich powierzchnia staje się poprzecznoowalna. Od 10 roku życia można wiek psa oceniać na podstawie liczby wypadniętych zębów. Ustawienie zębów i wzór zębów > schorzenia zębów.
Wyrzynanie się mlecznych zębów początek zmiany zębów mlecznych koniec zmiany zębów starte cęgi żuchwy starte średniaki żuchwy starte cęgi szczęki starte średniaki szczęki ślady starcia na kłach starte okrajki żuchwy starte okrajki szczęki powierzchnia trąca cęgów żuchwy poprzecznoowalna.
powierzchnia trąca średniaków żuchwy poprzecznoowalna powierzchnia trąca cęgów szczęk: poprzecznoowalna wypadanie cęgów wypadanie pozostałych siekaczy wypadanie kłów

Kamień nazębny

Pierwsze ślady kamienia nazębnego powstają więc głównie na kłach, zębach przedtrzonowych i trzonowych szczęki. Sole wapnia łączą się z odpadającymi komórkami nabłonka jamy ustnej, ciałami białkowymi i bakteriami. Z tej mieszaniny powstaje twarda, szarożółta lub brązowoczarna masa, która osadza się na szyjkach zębów i otacza je płaszczowato. Osadzaniu się kamienia sprzyja żywienie miękkim pokarmem, gdyż niemożliwe jest wtedy samooczyszczanie się zębów. W krańcowych przypadkach wszystkie zęby są mniej lub bardziej obłożone kamieniem, tak że sam ząb trudno dojrzeć. W zagłębieniach i niszach, które powstają między zębami, gromadzą się resztki jedzenia. Ulegają one rozkładowi powodując gnilną w o ń z jamy ustnej, szczególnie nieprzyjemną u psów pokojowych.
Kamień nazębny odkłada się nie tylko ńa wolnej powierzchni zębów, ale także wciska się w dziąsła aż na korzenie zębów. Szorstka powierzchnia kamienia drażni dziąsła, co z czasem prowadzi do obluźnienia zębów i ich stanu zapalnego. Zapalenie może objąć też korzeń zęba. Gnijące w kieszonkach dziąseł resztki jedzenia tworzą doskonałą pożywkę dla bakterii. W ten sposób często rozwija się próchnica zębów i ropnie, które czasami również mogą zaatakować kości szczęki.
Próchnica zębów (caries). To najczęstsze schorzenie zębów u ludzi znane jest także u psów. Rasowo uwarunkowaną skłonność do próchnicy wykazują foksteriery. Najczęściej próchnica rozwija się po ukończeniu szóstego roku życia. Przyczyna tego schorzenia nie jest do końca wyjaśniona. Poważne znaczenie w rozwoju próchnicy mają procesy bakteryjne i określone kwasy.
Niewskazane jest karmienie psów miękkim, lekko gnijącym pokarmem oraz słodyczami, gdyż taki pokarm sprzyja powstawaniu
próchnicy, podobnie jak kamienia nazębnego. Stąd najczęściej próchnica zdarza się u psów myśliwskich i pokojowych. Zazwyczaj schorzenie obejmuje zęby przedtrzonowe i trzonowe szczęki, a przede wszystkim łamacze oraz pierwszy trzonowiec
Wskutek działania kwasów, powstających przy wstępnym trawieniu śliną pobranych węglowodanów, dochodzi najpierw do odwapnienia zębów. Widoczne jest to w postaci lekko przejrzystych białych plam w szkliwie zębów, zwłaszcza na ich powierzchni trącej.
Później miejsca te stają się brązowoczarne. Do takiej uszkodzonej substancji łatwo przenikają bakterie, znajdujące się w jamie ustnej. Przyłączający się proces gnilny powoduje w miarę upływu czasu rozpad zębiny oraz powstanie w zębie dziury i jego podminowanie. Jeżeli w tym czasie właściciel nie zwróci uwagi na fetor z jamy ustnej i ból zębów u psa, to może.rozwinąć się ropne zapalenie korzenia zęba oraz miazgi, co prowadzi w końcu do rozluźnienia osadzenia zęba.
Obluźnienie i zropienie objawia się jednostronnym żuciem i ślinieniem. Często pies bardzo ostrożnie gryzie twardy pokarm ze skręconą na bok głową lub wypuszcza go z powrotem na ziemię. Przy silnym bólu miseczka pozostaje z nie tkniętym jedzeniem. Jeżeli jednocześnie występuje gorączka i posmutnienie wskazuje to, że zropieniu zęba towarzyszy ogólne zakażenie (sepsis), co wymaga szybkiej pomocy lekarskiej. Niekiedy ropień przebija się sam na zewnątrz. Tworzy się wtedy przetoka zropiałego korzenia zęba najczęściej przedtrzonowego (P4) lub trzonowego (Mi) szczęki. Najpierw pojawia się miękki, lekko bolesny obrzęk pod okiem, który po kilku dniach pęka i wylewa się na zewnątrz ropa. Przetoka taka nie wywołuje u psów żadnych dolegliwości, ale też nie wykazuje skłonności do gojenia, mimo stosowania różnych środków leczniczych. Dopiero po usunięciu przez lekarza weterynarii chorego zęba udaje się wyleczyć przetokę.
‘ Najpewniejszym środkiem zapobiegającym schorzeniom zębów i przedwczesnemu ich wypadaniu jest regularna kontrola ich przez lekarza wet.  Powstający kamień nazębny trzeba co pewien czas kazuje aż do końca życia zdumiewającą żywotność. Te z nich, które spełniają jakieś konkretne zadanie użytkowe, są niezawodne i sumienne, z tym że nie można od nich za wiele wymagać.

Schorzenia zębów próchnica

W hodowli psów zwraca się szczególną uwagę na wrodzony brak jednego lub więcej zębów przedtrzonowych (tzw. wad a premolarna). Jest to wada dziedziczna, będąca następstwem chowu w bliskim pokrewieństwie. Polega na braku zalążków zębów przedtrzonowych w żuchwie w czasie rozwoju płodowego. Udomowienie psa nie ma tu oczywiście żadnego wpływu, gdyż wady premolarne stwierdzono też w wykopaliskach u psów Rzymian i Inków.
Brak zębów przedtrzonowych jest bardzo rozpowszechniony wśród wielu ras. Nie można go traktować wyłącznie jak wadę piękności. U określonych ras brak jest większej liczby zębów przedtrzonowych, co wpływa na ich wartość użytkową. Dotyczy to szczególnie psów myśliwskich i służbowych, u których pełne uzębienie jest warunkiem uchwycenia i mocnego przytrzymania zdobyczy. Przepisy różnych związków hodowlanych rozmaicie podchodzą do tej sprawy i najczęściej dyskwalifikację uzależniają od rodzaju użytkowania danej rasy.
Czasem nawet młody pies może znaleźć się w rękach lekarza wet. z powodu błędów w uzębieniu. Najczęściej chodzi o nieprawidłową zmianę kłów mlecznych, które — mimo wyrastania stałych — nie wypadają. Normalnie stałe kły wyżynają się w 5 miesiącu i wypychają kły mleczne. Często jednak w 6 miesiącu obecne są obok siebie 2 kły w szczęce: z tyłu za zębem Stałym pozostaje kieł mleczny. W żuchwie kły układają się inaczej, tj. ząb mleczny stoi nieco z boku kła stałego.
Jeżeli mleczne kły nie wypadną same, to musi je koniecznie usunąć lekarz wet. Korzeń mlecznego kła jest prawie dwa razy tak długi jak korona, a do tego jeszcze dosyć słaby, toteż nierzadko ułamuje się przy gryzieniu jakiegoś twardego przedmiotu. Nie należy się tym jednak kłopotać, gdyż z upływem czasu zostanie on wypchany na zewnątrz lub zresorbowany przez organizm, co nie ma żadnego wpływu na pozostały stały kieł.
Kamień nazębny. Częstą przyczyną schorzeń zębów i ich wypadania jest kamień nazębny. Występuje on prawie na 1/3 liczbie zębów u psów. U niektórych ras, jak jamniki, szpice, pudle karłowate, może odkładać się na zębach już w młodości. Kamień nazębny powstaje wskutek wytrącania się ze śliny soli wapnia, w związku z tym najwięcej kamienia odkłada się na zębach, które znajdują się najbliżej ujść gruczołów ślinowych.

Schorzenia zębów

Zarówno u ludzi, jak i u zwierząt ogólny stan zdrowia w dużej mierze zależy od dobrego stanu uzębienia. Braki w uzębieniu uniemożliwiają prawidłowe rozdrabnianie pokarmu, co w konsekwencji może doprowadzić do czynnościowego przeciążenia żołądka i jelit. Przewlekłe zapalenie miazgi zębów lub jej zropienie są często przyczyną poważnych chorób różnych narządów, np. serca lub nerek. Ponieważ początkowo głód jest silniejszy niż ból zębów, przeto przez dłuższy czas właściciel nie zauważa zmian chorobowych u swego psa. Toteż najczęściej psy przyprowadzane są do lecznicy weterynaryjnej dopiero wtedy, gdy już kilka zębów jest objęte procesem chorobowym i występują poważne zaburzenia w czynnościach organizmu.
Zanim omówię niektóre schorzenia zębów, chcę wyjaśnić pewne sprawy — kształt i liczbę zębów. Normalnie zużycie zębów, tj. zmianę ich ksztatłu, wykorzystuje się do ustalania wieku psa *■ starość.
Najlepszy kształt uzębienia — nożycowy, występuje u psów długogłowych. Siekacze żuchwy przy zamkniętej jamie ustnej znajdują się za siekaczami szczęki. Często występuje zgryz kleszczowy, przy którym siekacze żuchwy i szczęki kleszczowo zachodzą na siebie. Od tych dwóch podstawowych postaci występują odchylenia spowodowane skróceniem lub wydłużeniem szczęki albo żuchwy.
Skrócenie szczęki powoduje przodozgryz. Jest on typowy dla psow ras krótkogłowych (buldogi, boksery, pekińczyki), natomiast u długogłowych jest wadą. Rozwój pewnych krańcowych form budowy czaszki był przez hodowców popierany z praktycznych względów. Na przykład angielskie buldogi, które w XVIII wieku używane były jako psy bojowe do walki z bykami, dzięki daleko cofniętemu nosowi mogły swobodnie oddychać po uchwyceniu zębami przeciwnika.
Niepożądany jest zgryz dolny, zwany karpiowatym, wywołany skróceniem żuchwy (rys. 76), gdyż wtedy siekacze żuchwy są cofnięte do tyłu i nie stykają się z siekaczami szczęki, w związku z czym mogą uszkadzać podniebienie.
Zmiana zębów. Po zmianie zębów mlecznych na stałe, co zazwyczaj kończy się w 5—6 miesiącu życia szczenięcia, pies ma 42 zęby. Po każdej stronie (w każdej połowie) znajdują się żuchwa.
Siekacze mają jeszcze swoje dodatkowe oznaczenie (od wewnątrz na zewnątrz): cęgi (h), średnia ki (I2), o kr aj ki (I3). Zęby trzonowe i przedtrzonowe według międzynarodowego standardu użytkowego oznacza się liczbami od przodu do tyłu (np. w szczęce — Pu Pt, Pt, P4, Mu Mt). Szczególnie rozwinięte zęby przedtrzonowe i trzonowe szczęki i żuchwy nazywane są łamaczami. W szczęce takim zębem jest ostatni ząb przedtrzonowy (P4), a w żuchwie pierwszy trzonowy (Mt)
Zęby przedtrzonowe nazywane są też zębami łukowymi, gdyż po zamknięciu jamy ustnej, w przeciwieństwie do zębów trzonowych, nie stykają się ze sobą, a leżą w przerwach jedne między drugimi.
Szczenię rodzi się bez zębów. Wyrzynają się one zazwyczaj między 3 a 6 tygodniem życia. Jako pierwsze wyrastają w 3 tygodniu mleczne kły, między 4 a 6 tygodniem — mleczne siekacze, a między 5 a 6 tygodniem — przedtrzonowe. Wyjątek stanowi pierwszy przedtrzonowiec (Px), który pojawia sie dopiero między 4 a 5 miesiącem w związku z tym nie ulega on już zmianie. Także zęby trzonowe wyrastają od razu jako stałe w wieku 4—6 miesięcy i tak jak Pt nie ulegają zmianie. Zatem zębów mlecznych jest tylko 28 i ich wzór jest następujący: Należy tu zwrócić uwagę, że zęby mleczne oznacza się małymi literami od łacińskich nazw.

Zmiana zębów u psów

Schorzenia zębów  zmiana zębów — stosuje się ciepłe wilgotne okłady. Jeżeli ropień sam nie pęka, konieczne jest jego nacięcie przez lekarza wet.
Podwinięcie powieki. Wskutek zawinięcia powieki do wewnątrz rzęsy dotykając drażnią spojówkę oraz rogówkę oka. To stałe drażnienie doprowadza do światłowstrętu, łzawienia i innych objawów (> zapalenie rogówki). Przyczyną podwijania się powiek jest często przewlekły nieżyt spojówek, który powoduje, że pies stale kurczowo zamyka powieki. Czasami do usunięcia tego stanu wystarcza wyleczenie psa z zapalenia spojówek. Jeżeli jest to wada uporczywa lub wrodzona konieczny jest zabieg operacyjny. Polega on na wycięciu równolegle do brzegu powieki cienkiego paska skóry. Prwstająca przy gojeniu się mała blizna ściąga powiekę powodując jej wyprostowanie się.
Operacja taka jest prosta i niegroźna. Jedynie w ciągu 8 dni po zabiegu trzeba zwracać uwagę, ażeby pies nie drapał oczu i nie pozrywał w ten sposób nałożonych szwów. Psom niespokojnym zakłada się > kołnierz hiszpański.
Wywinięcie powieki. Rzadziej niż podwinięcie powieki zdarza się jej wywinięcie na zewnątrz. Najczęściej jest ono następstwem osłabienia mięśnia powiek. Wskutek tego dolna powieka zwisa na zewnątrz lub nie dotyka gałki ocznej, tak że widoczna jest zaczerwieniona spojówka. Przeważnie schorzenie to spotyka się u bernardów i wodołazów.